Ruiny zamku Baszta w Muszynie

Nad zakolem rzeki Poprad, na stromym wzgórzu wznoszą się ruiny zamku Baszta w Muszynie. W czasach swojej świetności, za panowania króla Kazimierza Wielkiego zamek pełnił funkcję obronną na granicy polsko – węgierskiej, dziś jednak ruiny znacznie odbiegają wizualnie od tego obrazu. Piętrzące się na wzgórzu pozostałości zamkowych murów to swoista atrakcja dla odwiedzających uzdrowisko turystów, tym bardziej, że rozpościera się z nich wspaniały widok na Muszynę i pasmo Koziejówki.

W znanym uzdrowisku jakim jest Muszyna znajdziecie liczne atrakcje dla osób w różnym wieku i o różnych zainteresowaniach. Jeśli przeszliście już wszystkie ścieżki w miasteczku, odwiedziliście Ogród sensoryczny, Ogród biblijny czy Park Zdrojowy Zapopradzie, wypiliście lecznicze muszyńskie wody to warto poświecić trochę sił i zdobyć wzgórze Baszta z ruinami zamku w Muszynie. Wzniesiony w XV w. nad zakolem rzeki Poprad i w widłach dwóch potoków -Szczawnik i Muszynka, zamek zwany jest potocznie przez mieszkańców Basztą. Choć według archeologów pierwszym obiektem wzniesionym na wzgórzu był drewniany XI w. gródek pełniący funkcję komory celnej, jednak już w XIV w. wzmocniono go kamiennym murem, aby chronić mieszkających w nim biskupów i starostów. Pożar, który strawił zamek w XVII w. doprowadził do opuszczenia twierdzy, która w XIX w. była już ruin

Panorama z zamkiem Baszta w Muszynie z mostu nad Popradem
Panorama z zamkiem Baszta w Muszynie z mostu nad Popradem

        Dziś, choć zamek, a w zasadzie jego ruiny znacznie odbiegają od wspaniałego zamczyska pełniącego funkcję obronną na granicy dwóch państw warto „wdrapać” się na stromy szczyt przy ruinach zamku Baszta w Muszynie i obserwować, jak wygląda uzdrowisko z innej perspektywy. A naprawdę wygląda bajecznie!

Dojazd i parking

Podejście do ruin zamku Baszta w Muszynie od strony ul. Zazamcze
Podejście do ruin zamku Baszta w Muszynie od strony ul. Zazamcze

  Leżąca przy granicy ze Słowacja Muszyna często wybierana jest na miejsce do wypoczynku. Aby dojechać do uzdrowiska możecie skierować się dwoma drogami, od strony Żegiestowa albo od strony Kryniccy. Jeśli planujecie zaczynać zwiedzanie Muszyny od ruin zamku Baszta jako miejsce parkingowe sugerujemy Wam wybranie darmowego parkingu przy ul. Zazamcze w Muszynie, skąd będziecie mieli doskonałe podejście szczyt od dwóch stron. Jeśli podróżujecie z małymi dziećmi lub z osobami poruszającymi się na wózkach inwalidzkich prościej pojeść Wam będzie od strony ul. Zazamcze, gdyż przygotowano tu brukowane ścieżki i ławeczki z altankami do regeneracji sił.  Jednak warto spróbować także bardziej „dzikiego” podejścia grzbietem wzgórza od ul. Jasnej, wzdłuż Muszynki. 

      My na szczyt wybraliśmy się od strony ul Jasnej, gdzie ścieżka jest bardziej wymagająca. Biegnie kręto i stromo pod górę wśród drzew. Wejście na szczyt od tej strony zajmie Wam ok. 20 min. Jeśli jednak opadniecie z sił możecie odpocząć chwile na ustawionych przy dróżce ławkach.

       Opuszczając ruiny zamku Baszta w Muszynie obraliśmy inna trasę, w stronę ul. Zazamcze. Zejście tą drogą było dużo łatwiejsze, gdyż podążaliśmy wybrukowaną ścieżką, łagodnie opadająca w dół. Po drodze mijaliśmy ustawione altanki i kapliczką Matki Bożej. Końcowym etapem trasy są schody.

Szlak powrotny z ruin zamku Baszta - kapliczka Matki Bożej
Szlak powrotny z ruin zamku Baszta - kapliczka Matki Bożej

Historia ruin zamku Baszta w Muszynie

       Wznoszące się na wzgórzu wysokości527 m. n. p. m. ruiny zamku Baszta w Muszynie, są pozostałością obronnej twierdzy stworzonej w tym miejscu ok. XIII w. i według tradycji powstał on z fundacji króla, jednak istnieje też hipoteza mówiąca, że wzniesiono ją w XV – XVI w. po zburzeniu wcześniejszej muszyńskiej twierdzy przez Macieja Korwina i Tomasza Tarcze z Lipian w 1474r. Według zachowanych dokumentów już w 1301 r. dobra Muszyńskie zostały przekazane biskupowi krakowskiemu Janowi Muskacie przez węgierskiego króla Wacława III. Po 90 latach stał się polskim dobrem koronnym za panowania Władysława Jagiełły.

Figura Najświętszej Marii Panny na ruinach zamku w Muszynie
Figura Najświętszej Marii Panny na ruinach zamku w Muszynie

       Zamek Baszta w Muszynie miał strzec granicy Polski z Węgrami, chroniąc szlak handlowy biegnący granicą wzdłuż Popradu. Długo był siedzibą starostów tzw. Państwa Muszyńskiego i był we władaniu biskupów krakowskich do okresu rozbiorów Polski. W XVII w. za czasów króla Jana Kazimierza dalej pełnił funkcje obronne. Po pożarze zamek opustoszał i popadł w ruinę.

Zamek Baszta w Muszynie dziś

       Obecnie do naszych czasów dotrwały jedynie fragmenty murów zamku od strony południowej i kawałki wieży. Po przeciwnej stronie ruin zobaczyliśmy nasyp ziemny, będący prawdopodobnie pozostałością XI w. gródka zbudowanego przez Bolesława Śmiałego, który prawdopodobnie zniszczono w XV w.

Ruiny zamku Baszta w Muszynie
Ruiny zamku Baszta w Muszynie

Choć ruiny zamku nie są obecnie zbyt okazałe, zadbano o ich zabezpieczenie. Będąc na szczycie mogliśmy zajrzeć przez kraty do podpiwniczeń zamku i wejść po schodkach na platformę widokową zamku. Co więcej od południowej strony twierdzy, na kamiennym postumencie zobaczyliśmy figurę Najświętszej Marii Panny. Zdobi ona musy ruin zamku Baszta w Muszynie od 1936 r., choć obecna to replika z 1979. W maju przy figurze mieszkańcy odprawiają nabożeństwa majowe.

Taras widokowy w ruinach zamku w Muszynie
Taras widokowy w ruinach zamku w Muszynie

Legendy związane z ruinami zamku Baszta w Muszynie

• O skarbach i zaklętym wojsku

       W zamkowych lochach ponoć ukryto niezmierne skarby, chcąc je ukryć przez wrogiem najeżdżającym Rzeczpospolitą. Ma ich strzec dwójka dzieci – chłopiec i dziewczynka. Chłopiec ma na palcu złoty pierścień z brylantem a dziewczynka sznur z pereł na szyi. W ogromnej Sali śpi zaklęte wojsko. Podczas procesji rezurekcyjnej w Niedziele Palmową, zaklęci żołnierze w lochach budzą się i świętują a pierścień na palcu chłopca obraca się przez co otwierają się wrota do podziemi. Uczta nie twa jednak długo, a w czasie niej żołnierzom usługuje dziewczynka w perłach. Po paru chwilach wszystko zamiera i budzi się do życia dopiero następnego roku. Sytuacja według legendy będzie powtarzać się tak długo aż pierścień nie ześlizgnie się chłopcu z palca. Wtedy to też wojsko ożyje i stanie pod dowództwem chłopca, połączy się ze „Śpiącymi rycerzami” z Tatr i stocza walkę z wrogami Rzeczpospolitej. Nagrodą za walkę mają stać się perły ofiarowane każdemu z żołnierzy przez dziewczynkę.

Figura Najświętszej Marii Panny na ruinach zamku Baszta w Muszynie
Figura Najświętszej Marii Panny na ruinach zamku Baszta w Muszynie

• O studni na zamku w Muszynie

       Po najeździe Węgrów na Muszynę i odbudowie zamku starosta zastanawiał się skąd w twierdzy wziąć wodę, aby nie musieć jej nosić na szczyt. Zdecydowano o wydrążeniu studni, jednak sprawa była poważna, gdyż nikt nie chciał podjąć się drążenia studni w skale. Pojmano więc podstępem w Sabinowie zbója (pojmała go dziewczyna), który w zamkowych lochach miał czekać na śmierć. Wstawił się za nim ksiądz, który zaproponował, żeby zamiast wyroku śmierci zmienić mu karę na pracę, czyli kopanie zamkowej studni. Zbójnik po dokopaniu się do źródła miał w zamian złożyć przyrzeczenie o zerwaniu ze zbójowaniem i w ten sposób ocalić życie. Zbójnik pracował, lecz kopanie nie szło szybko. Po dwóch miesiącach spędzonych w drążonej przez siebie studni – więzieniu zbójca dostrzegł piękną pannę, która opuszczała się na powrozie w głąb studni. Przedstawiła mu się jako studnica, czyli duch tutejszego źródła i obiecała ze następnego dnia zbój dokopie się do wody i odkupi swoje winy. Ostrzegła go także przed szybkim podnoszeniem się poziomu wód, aby ustrzec mężczyznę od śmierci. Jak powiedziała tak się stało. Nazajutrz, gdy zbój zaczął kopać woda buchnęła. Cudem wyciągnięto go na powierzchnię. Przybyli na miejsce wójt i starosta skosztowali wody ze studni. Była dobra i służyła mieszkańcom zamku przez długie lata. Podczas zaboru austriackiego studnie kazano zasypać, aby nikt się w niej nie utopił i niestety obecnie nie wiadomo w którym miejscu na wzgórzu ją wydrążono.

• O skarbach z Baszty

Widok na ogrody sensoryczne z zamku w Muszynie
Widok na ogrody sensoryczne z zamku w Muszynie

      Według tej legendy w święto Św. Trójcy w południe podczas sumy otwierają się piwnice zamkowe z niezliczonymi skarbami. Podobno każdy może do nich wejść, ale musi się spieszyć, aby zdążyć przez dzwonami na podniesienie, gdyż wówczas wrota zatrzaskują się z hałasem, zamykając wyjście na rok. Kiedyś podobno przyszła tam kobieta z małym dzieckiem, aby zabrać trochę złota. Aby malec jej nie przeszkadzał położyła dziecko na ziemi. Wtem zabiły dzwony, a kobieta ledwie zdążyła uciec. Jednak w zamkniętych podziemiach zamku zostało jej dziecko. Nie mogąc nic zrobić zrozpaczona kobieta szukała pomocy u ludzi, a Ci skierowali ja do księdza. Ten kazał się modlić i czekać rok do następnego święta Trójcy. Wypełniając to polecenie po roku pobiegła ku zamkowi, drzwi były otwarte na skarbach siedziało jej dziecko, żywe z jabłkiem w ręku.

Szlak powrotny do Muszyny z ruin zamku Baszta
Szlak powrotny do Muszyny z ruin zamku Baszta

       Ruiny zamku Baszta w Muszynie to ciekawy pomysł na spędzenie wolnego czasu w tym uzdrowisku. Może ruiny nie są aż tak atrakcyjne jak wiele innych zamków z Małopolski jednak warto i tu zajrzeć. Rozpościerająca się z nich panorama robi wrażanie a i związane z twierdzą legendy nadają temu miejscu magii. Ze szczytu wzgórza możecie podziwiać widoki na uzdrowisko z zabytkowym kościołem św. Józefa czy w drugą stronę na Ogrody sensoryczne i Park Zdrojowy Zapopradzie. Wybierzcie się tutaj i sami oceńcie, czy warto!

Share on facebook
Share on twitter
Share on google
Share on linkedin

Ten post ma jeden komentarz

  1. CBD for Sale

    I’m truly enjoying the design and layout of your site.
    It’s a very easy on the eyes which makes it much
    more enjoyable for me to come here and visit more often. Did you hire out a
    designer to create your theme? Outstanding work!

    Here is my site – …

Dodaj komentarz