NaCl – Szlak Bocheńskich Wagoników

Rozsiane po Bochni kopalniane wagoniki zmuszają turystów do refleksji „O co właściwie tutaj chodzi?”.
Szlak ten został zaprojektowany aby odwiedzający miasto turyści jak i mieszkańcy zapoznali się z historią obiektów związywanych z bocheńską solą, znajdujących się na powierzchni ziemi.

Słynąca z soli kamiennej Bochnia, zasługuje na poznanie jej piękna zarówno pod ziemią na trasach turystycznych kopalni, jak i na powierzchni ziemi podczas przechadzek pomiędzy dawnymi obiektami kopalnianymi, znajdującymi się pośród ulic i zabudowań miasta. Do poznania naziemnych tajemnic kopalni służy NaCl Bocheński Szlak Solny „Na świecie” im. Świętej Kingi. Został stworzony, aby odwiedzający miasto turyści jak i mieszkańcy zapoznali się z historią obiektów związanych z bocheńską solą znajdującymi się na powierzchni ziemi (co w języku górniczym oznacza na tzw. „świecie”). Szlak ten zawiera w sobie obiekty istniejące, jak i te które na przestrzeni wieków niestety nie doczekały do naszych czasów i symbolizują je obecnie tylko pamiątkowe tabliczki. 

Zainteresowani ilością zdobiących miasto kopalnianych wagoników, wiedząc, że symbolizują one miejsca w których przed wiekami istniały kopalniane szyby postanowiliśmy wyruszyć w trasę, aby poznać historię bocheńskiej Kopalni Soli „na świecie”. Dzięki naszej wyprawie udało nam się doliczyć 15 szybów, które wydrążono w Bochni (w tym 3 które przetrwały do naszych czasów – Szyb Sutoris, szyb Campi i szyb wentylacyjny Trinitatis), oraz 11 innych obiektów które ściśle wiążą się z górniczymi tradycjami miasta. Ale zacznijmy od początku.

Szyb Campi

Nasz spacer rozpoczęliśmy od jedynego obecnie służącego do zjazdów turystycznych szybu Campi (przy ul. Campi 15 w Bochni). I w tym dniu nie brakowało tu turystów chcących zobaczyć podziemne miasto wykute w soli kamiennej i maszyny służące do pracy pod ziemią wystawione dla zwiedzających wokół budynku. Szyb Campi zbudowany został w latach 1556-1568 przez geometrę Jana Faigla (Fajgla), jest on w znaczący sposób oddalony od skumulowanych i wykutych ok. 300 lat wcześniej szybów w centrum miasta. Campi (łac. campus- pole), swoja nazwę zawdzięcza położeniu poza miastem, przez co nazywany był szybem Polnym. Po pokonaniu znajdujących się w ziemi sporych zasobów mokrego pasku (tzw. kurzawki) dotarto do bogatych złóż solnych. Po zasypaniu dwóch szybów (Finder w 1614 r. i katastrofie szybu Bochneris w 1711 r.), szyb Campi był jedynym czynnym szybem w tzw. Nowych Górach, czyli innej części miasta. Szyb ten wydrążono na głębokość 212 metrów i początkowo obsługiwany był przez konny kierat, ale w 1883r zastąpiono go maszyną parową, a od 1996 r. zjazd do kopalni umożliwia maszyna elektryczna.

Planty salinarne

Spod szybu nasze kroki skierowaliśmy na ul. Oracką skąd doszliśmy do Plant salinarnych. Współcześnie miejsce to jest chętnie odwiedzane przez rodziny z dziećmi i osoby lubiące przebywać pośród zieleni. Znajdujący się na plantach park służy mieszkańcom za miejsce do odpoczynku, relaksu, zabawy czy aktywnego spędzania czasu wolnego z dzieckiem na znajdującym się tu placu zabaw i w zielonym labiryncie. Obecnie powierzchnia Plant, wpisanych do rejestru zabytków przyrody, wynosi 3,2 ha. Planty salinarne zwane też ogrodem salinarnym zostały założone w 1868r przez Karola Bauera. Z powodu wybudowanego na ich terenie zamku żupnego (na którym to terenie handlowano wydobytą solą), przed laty nazywano je placem zamkowym. Bauer podzielił plac na kwatery, które obsadził drzewami a w jednej z nich umieszczono pokaźną altanę dla górniczej orkiestry, w tym czasie do plant przylegały gospodarcze zabudowania kopalni.

Budynek Administracji Kopalni

Takim miejscem jest m.in. Budynek Administracji Kopalni.  W budynku tym znajdowały się początkowo biura kopalni i warsztaty (lata 20. XVIII w.), a podczas późniejszych przebudów w latach 1863-1865 dobudowano do niego wieżyczkę z zegarem żupnym z XVII wieku.

Staw salinarny

Krocząc alejkami plant wzdłuż ul. Orackiej dochodzimy do tabliczki (znajdującej się naprzeciw wejścia na cmentarz komunalny), upamiętniającej istniejący tu przed wiekami Staw salinarny. Już w połowie XVI w. zapisano, że za żupą znajdują się stawy rybne i groble, a w planach miasta z XVIII w. zaznaczone są stawy powstałe na tym terenie z wody potoku Storynka odwadniającego szyb Campi. Po powstaniu ogrodu salinarnego stawy zagospodarowano także do celów rekreacyjnych.

Szyb Władysław

Kilka kroków od tablicy informacyjnej o stawie znajdziemy pierwszy z wagoników kopalnianych, który symbolizuje nieistniejący już szyb Władysław. Szyb Władysław swoją nazwę zawdzięcza królowi Władysławowi IV za którego to panowania usiłowano go wybić, jednak z powodu niefortunnego miejsca nie znaleziono tam złoża. Mimo iż był on szybem płonnym (tzn.  pozbawionym soli) stał się ostatnim z bocheńskich szybów, który zdążono wybić przed rozbiorami Polski.

Stajnia salinarna

Podążając alejkami zgodnie z wskazówkami NaCl Bocheńskiego Szlaku Solnego „Na świecie” doszliśmy do tabliczki świadczącej, że stoimy w miejscu, gdzie była salinarna stajnia, a w zasadzie kompleks stajni z 1783r, wg projektu Karola Kriszkera, która zastąpiła wcześniejszą z 1581r. Stajnia usytuowana była pomiędzy dwoma budynkami dla urzędników, które łączyła. Ostatecznie zburzono ją w XIX w. pozostawiając tylko budynki mieszkalne.

Zamek Żupny

Kilka kroków na południe, idąc w stronę bazyliki napotykamy Zamek Żupny znajdujący się obecnie po przeciwnej stronie drogi co planty. Mimo że wiemy o nim dopiero od 1368r, prawdopodobnie powstał już podczas założenia kopalni. Był centrum administracyjnym wyrobiska – siedzibą żupników, a później podżupków bocheńskich. To tutaj przyjmowano polskich władców, którzy chcąc doglądać złoża bocheńskiej żupy przybywali do miasta. Mimo to zamek nie przetrwał do współczesnych czasów w dobrym stanie i z roku na rok popada w ruinę.

Altana dla Orkiestry Salinarnej

Kolejną z charakterystycznych budowli na bocheńskich plantach jest Altana dla Orkiestry Salinarnej, która ozdabia Bochnię od 1934r. To właśnie tu górnicza orkiestra istniejąca od 1880r, grała dla bochnian przez lata swoje koncerty. W ciągu roku altana cieszy się też popularnością zarówno dzieci jak i dorosłych, którzy z chęcią przysiadają pod jej dachem, aby odsapnąć i delektować się pięknem otaczającej ją zieleni. Podobnie i my zrobiliśmy sobie krótki przystanek w altance, skąd roztacza się widok na pobliskie kino, bazylikę i parkowe alejki. Ciekawostką dotyczącą współczesnej altanki i miejsca jakim są bocheńskie Planty salinarne, może być fakt, iż jeden z uczestników popularnego programu muzycznego „The Voice of Poland”, zauroczony klimatem miejsca postanowił nagrać właśnie tu teledysk do swojej piosenki.

Zaułek Św. Mikołaja

      Kontynuując spacer dojdziemy do tzw. Zaułku Św. Mikołaja. To niezwykle urokliwe i skryte z dala od serca parku miejsce zawdzięcza swoja nazwę płaskorzeźbie tegoż biskupa umieszczonej na elewacji domu.  Święty Mikołaj, który jest ulubieńcem wszystkich dzieci, jest też ważnym patronem górników, toteż w górniczym mieście główny z kościołów – Bazylika nosi właśnie imię św. Mikołaja biskupa. Bazylikę ufundowała w poł. XIII w. księżna Grzymisława (matka księcia Bolesława Wstydliwego – założyciela Bochni).

Planty salinarne

Po drodze napotykamy kolejną tabliczkę z Plantami Salinarnymi, tylko że od drugiej strony Plant.

Szyb Regis

Opuszczając Planty Salinarne musimy przejść przez ulicę na przeciwną stronę, gdzie w przylegającym do bocheńskiego kina ogrodzie znajdziemy wzmiankę o już nieistniejącym już szybie Regis. O jego obecności w tym miejscu świadczy upamiętniający go kopalniany wagonik.  Szyb Regis (czyli Królewski) był jednym z najważniejszych szybów Bochni i został wydrążony za czasów króla Kazimierza Wielkiego, lub nawet króla Władysława Łokietka a wzmianka o im istniała już w 1397r. To właśnie z jego pomocą wydobywano najwięcej słonego kruszcu. Jak podają archiwa, końcem XVI w. liczył 180 metrów głębokości, a sól z szybu Regis wydobywano do XVIII w.  Na przestrzeni lat zmieniał się wygląd szybu, ale zniszczona w 1967r, postmodernistyczna wieżyczka szybu przypieczętowała jego koniec.

Szyb Krakowski

Oznaczenia szlaku prowadziły nas wzdłuż ul. Kraszewskiego na ul. Plac Generała Okulickiego, gdzie naprzeciw Szkoły Muzycznej, u podnóża pomnika upamiętniającego gen. Leopolda Okulickiego znajduje się kolejny wagonik. W tym miejscu istniał do 1605r Szyb Krakowski. O jego istnieniu dowiadujemy się w 1368r i łączy się jego powstanie z osobą Spicimira z Melsztyna (czyli wojewodą krakowskim posiadającym prawa do tej „góry” –złoża). Z miejsca, w którym istniał szyb widać dach istniejącego do czasów współczesnych szybu Sutoris.

Obelisk 800-Lecia

      Cofając się do ul. Kraszewskiego skierowaliśmy się w stronę ul. Sutoris.  Na rogu dwóch ulic –Sutoris i Solnej od 1998roku stoi Obelisk 800-lecia, upamiętniający pierwszą wzmiankę o przed lokacyjnej osadzie pod nazwą Bochnia, w której trudniła się wydobyciem soli.

Szyb Herman