Kopalnia Soli w Bochni

Jedna z najstarszych atrakcji turystycznych Polski – Kopalnia Soli w Bochni trudniła się wydobyciem „białego złota” jeszcze na długo przed XIII w. z solankowych złóż. Jednak rozkwit górnictwa i miasta Bochni można datować na rok 1248, gdy zaczęto przemysłowo eksploatować solne złoże. Dziś ta podziemna perełka przyciąga licznych turystów, żądnych zobaczenia, jak wygląda podziemne miasto.

Historia Kopalni Soli w Bochni

Kopalnia Soli w Bochni jest najstarszym zakładem przemysłowym w Polsce i jednym z najstarszych w Europie, który czynny jest bez przerwy od XIII w. W czasie ponad 750 lat istnienia Żupy w Bochni wiele zmieniło się w sposobach wydobywania soli, zmieniło się wnętrze kopalni oraz jej funkcja. Po odkryciu solnych złóż, miasteczko Bochnia szybko się rozwijało. Już w 1253r. Bochnia uzyskała prawa miejskie, wyprzedzając w ten sposób o 4 lata królewski Kraków. Czym było to spowodowane? Otóż wielkie przychody, jakie płynęły z Żup Krakowskich dzięki wydobywanej w nich soli przyczyniły się do rozwoju solnych miast – Bochni i Wieliczki oraz przysłużyły się do rozwoju całego Państwa Polskiego.

Szyb Sutoris w Bochni, szlak Bocheńskich wagoników (NaCl)
Szyb Sutoris w Bochni

       Mieszkańcy terenów bocheńszczyzny od wieków trudnili się pozyskiwaniem soli warzonej z solankowych studni. Jednak prawdziwy rozwój solnego przemysłu nadszedł dzięki odkryciu na terenie Bochni złóż soli kamiennej w 1248 r. Początkowo Kopalnia Soli w Bochni była własnością książęcą a następnie królewską. Wtedy to też, za panowania Bolesława Wstydliwego i Kingi wybito w Bochni dwa najstarsze szyby – Gazaris i Sutoris, z których pozyskiwano sól prostymi narzędziami – młotami i kilofami. Pomiędzy XIV a XVI wiekiem do kopalni wprowadzono udogodnienia dla pracujących w niej górników – kieraty konne i napędzane siła ludzkich mięśni. Miasto i kopalnia za czasów króla Kazimierza Wielkiego szybko się rozwijała, jednak XVII w. hamuje rozwój solnego przedsiębiorstwa.

Szyb Campi Bochnia
Szyb Campi Bochnia

      Podczas rozbiorów Kopalnia Soli w Bochni znalazła się w rękach Austriaków. Zaborcy wprowadzili liczne innowacje dotyczące pomysłów unowocześnienia wydobycia złóż soli, tj. wykorzystywanie materiałów wybuchowych czy nowoczesne narzędzia górnicze. Natomiast od II połowy XIX w. w bocheńskiej Kopalni działała maszyna parowa, wprowadzono transport szynowy oraz zastosowano klatki zwożące ludzi do podziemi. Eksploatacja solnych złóż w Bochni zakończyła się w 1990 r. Obecnie Kopalnia Soli zajmuje się jedynie działalnością turystyczną.

      Pomimo iż bocheńska Kopalnia nie jest aż tak popularna, jak Kopalnia Soli w Wieliczce, i pozostaje trochę w cieniu swojej młodszej siostry została doceniona za ukryte w jej wnętrzu piękno i historyczne bogactwo. Od 2013 r. Kopalnia Soli w Bochni figuruje na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Kopalnia Soli w Bochni - wnętrze szybu Campi
Kopalnia Soli w Bochni - wnętrze szybu Campi

Legenda o pierścieniu św. Kingi

      Bocheńska i wielicka sól, to złoża utworzone w miejscu istniejącego tu przed wiekami morza, które wskutek ocieplającego się klimatu pozostawiło po sobie spore ilości soli. Jednak niezwykle ciekawą wydaje się być legenda związana z zaręczynowym pierścieniem i księżną Kingą, dzięki której według przekazów węgierska sól miała dotrzeć na ziemie Rzeczpospolitej. Jeśli jej nie znacie, warto się z nią zapoznać poniżej.

      Węgierska królewna Kinga, córka Beli IV miała zostać żoną polskiego władcy Bolesława Wstydliwego. Po słowie zatroskany ojciec długo zastanawiał się, jakim posagiem obdarować swoją córkę. Bela IV postanowił ofiarować Kindze liczne kosztowności, których przyjęcia księżniczka odmówiła. Wiedziała, że jej przyszły mąż jest zasobny i jego kraj funkcjonuje w dobrobycie a jedyne, z czym boryka się Polskie Księstwo to brak złóż soli. Kinga, jako mądra księżna poprosiła ojca, aby w ramach posagu ofiarował jej kopalnie soli dla niej i przyszłych poddanych. Król Bela IV uległ namowom córki i tak sie stało. Mimo iż Kinga należała do królewskiego rodu nie była w stanie przenieść w żaden sposób ofiarowanej kopalni w Węgier do Polski. Postanowiła jednak na dowód otrzymania węgierskiej solnej góry w prezencie ślubnym wrzucić do szybu zaręczynowy pierścień od Bolesława Wstydliwego. Kinga rzucając pierścień modliła się, aby być dobrą królową dla swojego nowego narodu oraz o to, aby dać mu to, czego poturbuje.

      Nadszedł czas wyjazdu przyszłej polskiej księżnej do Krakowa. Po ślubie księżna Kinga poprosiła męża, aby pokazał jej królestwo. Według podań księżna Kinga po dotarciu w okolice Krakowa w rejonie Bochni i Wieliczki nakazała drążyć w ziemi w poszukiwaniu otrzymanego w posagu białego złota – soli. Wtedy to ponoć wydobyto z ziemi pierwszą bryłę kamiennej soli z ukrytym w jej wnętrzu pierścieniem zaręczynowym od księcia Bolesława Wstydliwego. Od tej pory w naszym kraju nie brakowało już soli, a księżna Kinga była kochana przez swój naród.

Trasy turystyczne w Kopalni Soli w Bochni

       Bocheńska Kopalnia ma do zaoferowania dla odwiedzających ją turystów kilka ciekawych opcji. Podczas zwiedzania możemy zdecydować się na: Trasę turystyczną z podziemną ekspozycją multimedialną, Trasę historyczną „Wyprawa w Stare Góry”, Trasę przyrodniczą z podziemną przeprawą łodziami. Jak to mówią, dla każdego coś dobrego, więc tylko od Was zależy, jaką opcję wybierzecie.

  • Trasa turystyczna z podziemną ekspozycją multimedialną – pokonywanie tej trasy ma charakter podróży w czasie, podczas której będziecie mogli poznać historię Żup Krakowskich z ust przewodnika oraz historycznych postaci z multimedialnych ekranów czy przejechać sie podziemną kolejką,
  • Trasa historyczna „Wyprawa w Stare Góry”- to 3 km szlak średniowiecznych, najstarszych wyrobisk bocheńskiej kopalni, w których zobaczyć można surowe formacje skalne,
  • Trasa przyrodnicza z podziemną przeprawą łodziami – na tej trasie będziecie mieli okazję przyjrzeć się zjawisku fluorescencji halitu, czyli kryształów soli świecącej w ultrafiolecie oraz pokonać łodziami 120 metrowe podziemne solankowe wyrobisko.

 

Zwiedzanie trasy turystycznej z podziemną ekspozycją multimedialną

       Pomimo że w Bochni istnieją dwa szyby turystyczne – Sutoris i Campi, to obecnie turyści zjeżdżają do podziemi głównie szybem Campi. Na przybyłych czeka tu pokaźny, darmowy parking i wystawy na świeżym powietrzu. My jednak z racji remontu wagoników w tym szybie, przetransportowani zostaliśmy pod drugi szyb, aby tamtędy zjechać do wnętrza żupy.  Ale zacznijmy po kolei. Rozpoczynając zwiedzanie trasy z ekspozycją multimedialną w pierwszej kolejności odwiedzający, tak jak i my, mają okazję w budynku szybu Campi obejrzeć kilka ciekawych rzeczy. Przy kasach w szybie Campi zobaczycie potężną bryłę solnego urobku w obudowie szybu z napisem „Szczęść Boże”, czyli górniczym pozdrowieniem. W sąsiedztwie kas, znajduje się pomieszczenie z wielką XIX w. maszyną parową, która „jest na chodzie”, jednak nie używa sie jej już do obsługiwania wagonów z turystami. Zobaczycie tu także wystawę zdjęć dawnych górników podczas pracy, gabloty z kryształami i bryłami soli oraz narzędzia potrzebne do pracy w kopalni.

Kopalnia Soli w Bochni - gabloty z solą
Kopalnia Soli w Bochni - gabloty z solą

       Po przejechaniu ulicami Bochni, mijaniu licznych kopalnianych wagoników w miejscach dawnych szybów Kopalni w Bochni, o których już kiedyś pisaliśmy, dotarliśmy pod szyb Sutoris. Piętrzący się w okolicy bocheńskiego Rynku szyb jest swoistą wizytówką miasta, jednak z powodów małej przepustowości wycieczki z turystami zjeżdżają drugim szybem. Już po przestąpieniu progu Sutorisu do naszych nozdrzy doleciał charakterystyczny zapach soli. Zjazd w podziemia jednym z pierwszych wydrążonych w historii Kopalni szybów robi wrażenie, szczególnie, że zjeżdża się tu oryginalną górniczą windą.

Kopalnia Soli w Bochni - Maszyna parowa
Kopalnia Soli w Bochni - Maszyna parowa

Kupcy genueńscy, książę Bolesław Wstydliwy, król Kazimierz Wielki i inni...

       Jesteśmy na dole. Tam pomiędzy dwoma tamami ograniczającymi przeciągi zaczyna się nasza przygoda w najstarszej polskiej Kopalni. Na szlaku trasy multimedialnej w podróż do średniowiecznej kopalni zabiera nas jeden z cystersów nadzorujący wydobycie „białego złota”.  Nasza wędrówka ma przebiegać na dwóch poziomach – poziomem August i poziomem Sienkiewicz. Dalej wśród podziemnych korytarzy i chodników w opowiadaniu historii tego magicznego miejsca przewodnikowi pomagali jeszcze m.in. kupcy genueńscy, książę Bolesław Wstydliwy, król Kazimierz Wielki. Na trasie Kopalni Soli w Bochni mijaliśmy liczne pamiątki górniczej pracy takie jak kieraty, koła transportowe, narzędzia górnicze.

"Solny ogródek" i Stajnia Mysiur

       Pod pojęciem ogródka w kopalni, nie mieliśmy na myśli poletka uprawowego z marchewką czy ziemniakami. Pod takim pojęciem w Kopalni w Bochni kryje się miejsce, w którym na ścianach i sufitach pojawiają się solne wykwity przypominające kalafiory. W sąsiedztwie „solnego ogródka” znajduje się oryginalna stajnia dla pracujących w Kopalni koni. Zobaczycie tu zabytkowy żłób, chomąto, multimedialną projekcję jedzącego konia i zdjęcie ostatniego pracującego w bocheńskich korytarzach konia – Kuby.

Kopalnia Soli w Bochni - solne kalafiory
Kopalnia Soli w Bochni - solne kalafiory

       Mimo że Kopalnia Soli w Bochni jest swoistym zabytkiem i muzeum, bo przecież liczy ponad 750 lat, to jednak wielu z jej eksponatów na trasie można dotknąć i zmierzyć się z pracą ówczesnych górników. Odwiedzając liczne komory mogliśmy dotknąć znajdujących się w nich solnych bałwanów, spróbować jak tłoczono powietrze w kopalnianych korytarzach wielkim miechem, czy popatrzeć jak wyplatano liny. Dużym wsparciem w wyobrażeniu sobie przez turystów jak wyglądała ciężka praca górników w podziemiach są multimedialne pokazy.

Kopalnia Soli w Bochni - stajnia Mysiur
Kopalnia Soli w Bochni - stajnia Mysiur

Kapliczka Matki Bożej Bocheńskiej

       W jednej z wnęk bocheńskich podziemnych korytarzy znajduje się niewielka kapliczka z obrazem Matki Bożej Bocheńskiej oraz wykutym przez górników wielkim solnym różańcem.  W czasach świetności Kopalni, takich niewielkich kapliczek było wiele, jednak niewiele zachowało sie do czasów obecnych gdyż często zmieniały miejsce wraz ze zmianą miejsca pracy górników.

Kopalnia Soli w Bochni - kaplica Matki Boskiej Bocheńskiej
Kopalnia Soli w Bochni - kaplica Matki Boskiej Bocheńskiej

Ciekawostka!

       Kochani, czy wiecie jak odróżnić sól szarą od skały? Pewnie powiecie, ze wystarczy polizać i będziemy wiedzieć, że sól jest solą, bo będzie słona. Otóż nie, gdyż nawet skały w kopalni są słone z powodu duże do stężenia soli w powietrzu! Najprostszy test polega na podświetleniu bryły latarką. Sól się podświetla!

Skarbnik i solni górnicy

       Każda kopalnia miała swojego ducha – opiekuna. W kopalniach soli nad pracą górników czuwał Skarbnik, czyli postać w stroju górniczym z długą brodą i kagankiem. Dbał on o podziemne bogactwa, ostrzegał górników przed niebezpieczeństwem. Dlatego i w Kopalni Soli w Bochni pamiętano o nim i przedstawiono go w jednej z rzeźb w towarzystwie pracujących górników.

Kopalnia Soli w Bochni - Skarbnik i górnicy
Kopalnia Soli w Bochni - Skarbnik i górnicy

Kolejka KUBA czyli lokomotywa akumulatorowa Ldag 05 M

       Interesującą atrakcją dla odwiedzających podziemia Bochni jest na pewno możliwość przejechania się kolejką ciągniętą przez lokomotywę KUBA. Kolejka przewiozła nas ok. 1 km obok miejsc, które mieliśmy zwiedzać za chwilę. Z wagoników KUBY podziwialiśmy tunele i korytarze, mogliśmy zobaczyć dawne tabliczki z nazwami szybów, poprzeczni i komór czy zdjęcia przedstawiające pracę w kopalni przed laty. Choć może prędkość z jaką porusza się lokomotywa, czyli 2,5 m/s nie jest zawrotna to jednak można poczuć we włosach powiew solnego wiatru!

Kopalnia Soli w Bochni - Kuba
Kopalnia Soli w Bochni - Kuba

      Najciekawszym doświadczeniem było jednak dla nas to, że KUBA jest jedyną na świecie kolejką, która przejeżdża przez środek kościoła tzn. bocheńskiej Kaplicy św. Kingi.

Kaplica św. Kingi

      Święta Kinga jest patronką górników białych, czyli tych od soli. Nie dziwi więc, że największa i najbardziej okazała kaplica w Kopalni Soli w Bochni jest właśnie pod jej patronatem. Po przejechaniu przez kaplice kolejką, musieliśmy do niej wrócić na piechotę. Po drodze oglądaliśmy zabytkowe narzędzia górnicze, beczki na sól i inne ciekawe miejsca. Aż wreszcie dotarliśmy na miejsce.

Kopalnia Soli w Bochni - kaplica św. Kingi
Kopalnia Soli w Bochni - kaplica św. Kingi

      Kaplica św. Kingi mieści sie w wykutej solnej komorze. Ołtarz główny poświęcony patronce przedstawia moment wydobycia solnej bryły z pierścieniem zaręczynowym Kingi. Po prawej stronie od ołtarza znajduje się ołtarz św. Barbary – patronki wszystkich górników oraz całoroczna solna szopka. Zaś z lewej wykuta w soli ambona. Stół ofiarny wykuty z soli bocheńskiej wrócił tu ze Starego Sącza po uroczystości kanonizacji św. Kingi przez papieża Jana Pawła II.  Bocheńska podziemna kaplica pełni swoją funkcję zazwyczaj przy różnych uroczystościach i wtedy też możliwość zjazdu na odprawianą tutaj mszę jest darmowa (np. podczas Barbórki, Wigilii, Rezurekcji).

      Będąc w Kaplicy św. Kingi w Bochni warto również zwrócić uwagę na solną Scenę Pasyjną, chór dla górniczej orkiestry i solny pomnik św. Jana Pawła II.

       Czas opuścić kaplicę. Zbliżając sie ku końcowi naszego zwiedzania podziemi Kopalni Soli w Bochni minęliśmy po drodze kierat i jedną ze stacji Drogi Krzyżowej, która miała tu powstać w całości, ale zaniechano przedsięwzięcia.

Kopalnia Soli w Bochni - stacja drogi krzyżowej
Kopalnia Soli w Bochni - stacja drogi krzyżowej

140 metrowa zjeżdżalnia

     Lubicie adrenalinę? Jeśli tak, to 140 metrowa zjeżdżalnia łącząca poziom August z poziomem Sienkiewicz III jest tym, czego szukacie. Pod koniec trasy multimedialnej doszliśmy do szczytu podziemnej zjeżdżalni, która umożliwia zjazd specjalnym torem 33 m w dół. Jeśli jednak nie macie ochoty na zjazd, musicie pokonać tą trasę pieszo po schodach.

Kopalnia Soli w Bochni - zjeżdżalnia
Kopalnia Soli w Bochni - zjeżdżalnia

Komora Ważyn

    Jesteśmy na dole, tzn. w największej z komór bocheńskiej kopalni – Komorze Ważyn. W komorze tej znajduje się boisko sportowe, miejsce dla dzieci z piłeczkami i piankowym placem zabaw oraz ping -pongiem. Komora ta wykorzystywana jest też podczas różnych uroczystości sportowych, sylwestrów, studniówek i imprez okolicznościowych, dlatego w jej sąsiedztwie znajdziecie stoliki i ławki, przy których można coś zjeść.

Kopalnia Soli w Bochni - komora Ważyn - boisko
Kopalnia Soli w Bochni - komora Ważyn - boisko

    Dalsza część Komory Ważyn zarezerwowana jest na sypialnie podczas zjazdów z noclegiem oraz część uzdrowiskową dla kuracjuszy.

     Po blisko trzygodzinnym pobycie w podziemiach zaczęliśmy się kierować w stronę szybu Sutoris skąd wyjechaliśmy na powierzchnię. Czas spędzony w Kopalni Soli Bochnia przyniósł nam wiele atrakcji i przybliżył jak wygląda podziemny świat. Odwiedzając wcześniej Kopalnię Soli „Wieliczka’ mieliśmy okazję porównać sobie, co oferują oba obiekty i w pełni poznać historię górnictwa solnego w Polsce. Więc jeśli jeszcze tu nie byliście, warto zobaczyć ten zabytek z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO jak również zapoznać sie z historią pozostałych, już nieistniejących bocheńskich szybów pokonując trasę ”NaCl Bocheńskiego Szlaku Solnego „Na świecie” im. Świętej Kingi”.

Kopalnia Soli w Bochni - szyldy z nazwami szybów
Kopalnia Soli w Bochni - szyldy z nazwami szybów
Kopalnia Soli w Bochni - trasa kolejki
Kopalnia Soli w Bochni - trasa kolejki
Więcej informacji znajdziecie pod adresem: Kopalnia Soli w Bochni
Share on facebook
Share on twitter
Share on google
Share on linkedin

Dodaj komentarz